Strona główna Dieta

Tutaj jesteś

Czy olej z pestek winogron nadaje się do smażenia?

Data publikacji: 2026-03-14
Butelka oleju z pestek winogron i miseczka z olejem obok patelni, sugerujące użycie do smażenia w nowoczesnej kuchni

Zastanawiasz się, czy olej z pestek winogron nadaje się do smażenia i czy można go bez obaw wlać na patelnię. W gąszczu porad o zdrowym odżywianiu łatwo się pogubić. Z tego tekstu dowiesz się, jak działa ten olej w wysokiej temperaturze i kiedy naprawdę warto po niego sięgać.

Z czego składa się olej z pestek winogron?

Olej z pestek winogron powstaje z nasion winogron, zwykle w procesie ekstrakcji w wysokiej temperaturze. Ma jasnożółtą barwę, jest niemal bezwonny i bardzo neutralny w smaku. Dzięki temu nie dominuje potraw, a raczej podkreśla ich własny aromat. W krajach bazujących na diecie śródziemnomorskiej często trafia do sałatek i sosów, bywa też używany do duszenia.

Najważniejsza cecha tego tłuszczu to wysoka zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych. Aż około 70% stanowią kwasy wielonienasycone, przede wszystkim kwas linolowy, a około 16% to kwas oleinowy, czyli jednonienasycony. Resztę uzupełniają kwasy palmitynowy i stearynowy oraz śladowe ilości innych związków. Olej ten jest też dobrym źródłem witaminy E i tokoferoli, które działają jako silne przeciwutleniacze. W jego składzie znajdziesz między innymi:

  • kwas linolowy z grupy omega-6,
  • kwas oleinowy z grupy omega-9,
  • kwasy palmitynowy i stearynowy o budowie nasyconej.

Warto odróżnić olej rafinowany od nierafinowanego. Wersja tłoczona na zimno zachowuje więcej związków bioaktywnych, dlatego chętnie stosuje się ją na zimno i w pielęgnacji. Rafinowany olej z pestek winogron ma wyższą temperaturę dymienia i jest bardziej stabilny podczas obróbki cieplnej, ale traci część naturalnych antyoksydantów.

Czy olej z pestek winogron nadaje się do smażenia?

Pytanie, czy olej z pestek winogron nadaje się do smażenia, pojawia się często w gabinetach dietetyków. Aleksandra Cichocka z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie zwraca uwagę, że do krótkiego domowego smażenia najlepiej wybierać tłuszcze bogate w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, a ubogie w wielonienasycone. Przykładem jest olej rzepakowy z około 61% JKT i 29% WKT oraz oliwa z oliwek z 70% JKT i 11% WKT.

Jednonienasycone kwasy są bardziej odporne na utlenianie w wysokiej temperaturze niż wielonienasycone. Olej z pestek winogron, według danych Kunachowicz i współautorów, zawiera tylko 21% jednonienasyconych i aż 69% wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. To sprawia, że podczas intensywnego smażenia jego cząsteczki szybciej się rozkładają, prowadząc do powstawania glicerolu i wolnych kwasów tłuszczowych, niekorzystnych dla organizmu.

Czy wysoka zawartość kwasów wielonienasyconych może być problemem podczas smażenia? Z jednej strony są to cenne NNKT, dobre dla profilu lipidowego krwi, z drugiej właśnie one najszybciej utleniają się w wysokiej temperaturze. Dlatego eksperci żywieniowi zalecają, aby olej z pestek winogron stosować głównie na zimno i unikać na nim smażenia w wysokiej temperaturze, zwłaszcza długotrwałego. Lepiej sprawdzą się inne tłuszcze roślinne, szczególnie rafinowane, o większej przewadze jednonienasyconych kwasów.

Do krótkiego smażenia w domu możesz sięgnąć po oleje, które według specjalistów są bardziej odporne na działanie temperatury niż olej z pestek winogron, na przykład:

  • rafinowany olej rzepakowy,
  • oliwa z oliwek typu rafinowanego lub z domieszką oliwy z wytłoczyn,
  • mieszanki tłuszczów roślinnych o wysokiej zawartości JKT deklarowane do smażenia.

Jak bezpiecznie smażyć na tłuszczach?

Produkty smażone są ciężkostrawne, obciążają wątrobę i mają wyższą kaloryczność w porównaniu z potrawami gotowanymi, duszonymi czy pieczonymi. Z tego powodu warto ograniczać ich ilość w jadłospisie i traktować jako okazjonalny sposób obróbki. Gdy już wybierasz patelnię, znaczenie ma nie tylko rodzaj oleju, ale też technika smażenia.

Aby zmniejszyć ryzyko powstawania szkodliwych związków i nadmiernego wchłaniania tłuszczu przez potrawę, możesz zastosować kilka prostych zasad. Pomogą one niezależnie od tego, czy na patelnię trafia olej rzepakowy, oliwa, czy inny tłuszcz roślinny:

  • nie doprowadzaj oleju do dymienia i przegrzania,
  • smaż krótko i na możliwie umiarkowanej temperaturze,
  • nie używaj tego samego oleju po raz drugi,
  • po usmażeniu odsączaj potrawy z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku.

Rozsądne podejście do smażenia dobrze łączy się z wyborem bardziej lekkostrawnych technik obróbki. Gotowanie, gotowanie na parze, pieczenie czy duszenie w niewielkiej ilości tłuszczu pozwala zachować smak potraw, a jednocześnie ograniczyć spożycie tłuszczu i związków powstających w wysokiej temperaturze.

Jak wykorzystać olej z pestek winogron w kuchni i pielęgnacji?

Mimo że olej z pestek winogron nie jest polecany do smażenia w wysokiej temperaturze, ma sporo innych zastosowań. W kuchni najlepiej sprawdza się na zimno, w sałatkach, sosach i marynatach. Delikatny smak i brak intensywnego aromatu sprawiają, że dobrze łączy się z ziołami, musztardą, miodem czy cytrusami. Można go też dodać do gotowych potraw po zakończeniu obróbki cieplnej, na przykład do warzyw z pary, by wzbogacić danie w NNKT.

Równowaga między kwasami omega-6 i omega-3 ma znaczenie dla procesów zapalnych w organizmie. Olej z pestek winogron dostarcza głównie omega-6, dlatego warto łączyć go w diecie z produktami będącymi źródłem omega-3, na przykład tłustymi rybami morskimi czy siemieniem lnianym. Informacje o żywności ekologicznej i produktach roślinnych znajdziesz na stronie https://www.symbio.pl/.

Olej z pestek winogron jest także popularny w pielęgnacji skóry i włosów. Nierafinowana wersja, bogata w witaminę E i przeciwutleniacze, dobrze sprawdza się jako delikatny olejek do demakijażu, baza do masażu czy dodatek do kremu. Nie zatyka porów, działa nawilżająco, wspiera utrzymanie prawidłowej ilości elastyny i kolagenu w skórze, a przy tym łagodzi stany zapalne i przyspiesza gojenie drobnych uszkodzeń naskórka.

Na skórę głowy olej z pestek winogron działa kojąco i regulująco. Pomaga przywrócić prawidłowe pH, może zmniejszać skłonność do łupieżu oraz przetłuszczania, a na włosach tworzy delikatną warstwę ochronną przed promieniowaniem słonecznym i zabiegami fryzjerskimi. Naniesiony na końcówki ułatwia rozczesywanie, co doceni każda osoba walcząca z plączącymi się włosami po myciu.

Materiał powstał przy współpracy z https://www.symbio.pl/

Artykuł sponsorowany

Redakcja e-szop24.pl

W e-szop24.pl z pasją dzielimy się wiedzą na temat zdrowego odżywiania i diet. Naszym celem jest, by trudne zagadnienia żywieniowe stały się jasne i zrozumiałe dla każdego. Chcemy inspirować i wspierać Was w codziennych wyborach żywieniowych.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?